W ostatnich dniach okienka transferowego wiele klubów dopina transfery brakujących zawodników, natomiast jest to również okres licznych pożegnań. Te mają miejsce również w Legii Warszawa, a 2 sierpnia stołeczna drużyna oficjalnie poinformowała, że Petar Stojanović do końca bieżącego sezonu będzie występował w trykocie słoweńskiego NK Maribor. 30-latek dołączy do Claude Goncalvesa, który z "Wojskowymi" rozstał się już jakiś czas temu.
Legia Warszawa w ramach letniego okienka transferowego pożegnała się z wieloma zawodnikami. Zdecydowana większość odejść miała miejsce tuż po rozpoczęciu się kampanii transferowej, natomiast nie oznacza to, że do końca okienka z zespołem nie rozstaną się kolejni gracze. 2 sierpnia klub opuścił wahadłowy, który w historii stołecznego klubu z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami.
Legia Warszawa wypożycza – powrót do korzeni
Petar Stojanović to zawodnik, który od dłuższego czasu był bohaterem medialnych pogłosek łączących go z powrotem do ojczyzny. Nic w tym jednak dziwnego, sportowa forma 30-latka z „eLką” na piersi mogła bowiem pozostawiać wiele do życzenia. Ponadto Słoweniec znajduje się wysoko na liście płacowej, co z pewnością nie jest korzystne dla Legii przy obecnych realiach finansowych. W związku z powyższym „Wojskowi” postanowili poszukać mu nowego miejsca do gry, lecz jedynie do końca niedawno rozpoczętego sezonu.
Prawy obrońca kampanię 2026/2027 dokończy w NK Maribor, z którym związany był w latach 2011-2016. Niedawno w sferze medialnej pojawiały się doniesienia o rzekomym zainteresowaniu również NK Celje, lecz do przenosin wówczas nie doszło. Dla Słoweńca to ruch bardzo korzystny, w Warszawie nie liczyłby się raczej z dobrze dysponowanym Pawłem Wszołkiem, a niebawem do drużyny prowadzonej przez Marka Papszuna ma dołączyć japoński prawy obrońca. Co ciekawe, ruch z udziałem 30-latka nie jest jedynym na linii Legia Warszawa-NK Maribor tego lata. Wcześniej do słoweńskiego hegemona dołączył również Portugalczyk, Claude Goncalves.
Prawy obrońca w koszulce warszawian wystąpił dotąd 26-krotnie, zaliczając przy tym jedno trafienie oraz równorzędną liczbę decydujących podań. Liczba spotkań została jednak nieco ograniczona przez kontuzję Stojanovicia w marcu poprzedniego sezonu. Słoweniec w obecnie trwającej kampanii ani razu nie pojawił się w kadrze meczowej również z tej samej przyczyny.